Warto bez wątpienia zwrócić uwagę na płytę "Farewell" duetu rodzeństwa Pietrzaków pochodzących z Oleśnicy, absolwentów Akademii Muzycznej we Wrocławiu, laureatów konkursów gitarowych w Polsce i za granicą. Krążek zawiera piękny program dwóch autorów z Argentyny i Brazylii w większości skomponowany na taki właśnie skład instrumentalny. Całość otwiera bardzo ciekawie zinterpretowana barwowo kompozycja o zmiennych nastrojach Astora Piazzolli "Lo que vendra" ("To, co nadejdzie"). Wykonania są znakomicie utrzymane w klimacie charakterystycznym dla muzyki artystycznej z Ameryki Południowej. Pięknie kantylenowe (tytułowy, smutny "Farewell" i prześliczne "Cancao" Sergio Assada; "Andante" ze słynnej "Tango Suite" A. Piazzolli) i wirtuozowskie tam gdzie to niezbędne (np. "Recife dos Corais" z cyklu "Tres Cenas Brasileiras" S. Assada - ileż tu pulsującej radości muzykowania i latynoskiego "drive'u"!). Jest to wyjątkowo udana płyta gitarowa o niełatwym, często bardzo wirtuozowskim programie. Gitarzyści wyszli z tej próby zwycięsko. Płyta znakomicie nagrana pod względem technicznym. Całość trwa czterdzieści minut i kilkanaście sekund.
Ci młodzi artyści mogliby wspólnie zabłysnąć na niejednej jeszcze scenie...
Ktoś powiedział, że pozostają po nas ulotne wspomnienia i mniej lub więcej starych fotografii (od siebie dodam tylko, że nie wiadomo jak żyć - wszystko takie kruche...). Jednak po muzykach zostaje dużo więcej - ich testament zawierający się w kształcie dźwiękowym. Łukasz Pietrzak, zaledwie 31-letni gitarzysta, nauczyciel, organizator muzyczny odszedł w tragicznych okolicznościach na początku maja tego roku, krótko po dokonaniu z siostrą omawianych rejestracji. Ania napisała dla niego własnoręcznie wzruszający list, w którym żegna się z pogodnym zazwyczaj bratem i od kilku lat partnerem w duo. List wydrukowano na pudełku tej płyty, na jego jaśniejszej, wewnętrznej stronie wraz z ich wspólnymi fotografiami i wspólnym tekstem skreślonym na kilka dni przed ich wspólną tragedią:
"Kochani, z radością pragniemy podzielić się z Wami wielką pasją naszego życia - MUZYKĄ... Dziś w dalszym ciągu poszukujemy nowych inspiracji, a zdobytą wiedzę przekazujemy naszym uczniom. Wierzymy, że MUZYKA wzbogaci również ich życie, a dla niektórych stanie się prawdziwą pasją."
Zwraca uwagę bardzo udana szata graficzna pudełeczka tej płyty (bardzo symboliczne foto, na którym Ania przytula mocno ukochanego brata).
To bardzo smutne, że już więcej nie zagrają, nie nagrają wspólnie ani jednej kompozycji...
Dochód ze sprzedaży tego wyjątkowego krążka przeznaczony zostanie na rzecz dzieci Łukasza - 3-letniej Hani i 5-letniego Kuby.
Szczegóły na stronie: www.annapietrzak.com
Krzysztof Nieborak |